Witaj!

Znalazłeś się na stronie poświęconej mojej nowej opowieści pt. „Ikabog”.

Pomysł na „Ikaboga” powstał dawno temu, gdy czytałam tę historię moim dzieciom wieczorami do poduszki – rozdział po rozdziale, w miarę ich powstawania. Jednak kiedy proces pisania dobiegł końca, zdecydowałam się na wydanie książki dla dorosłych i tak „Ikabog” trafił na strych. Przez kolejne lata byłam zajęta innymi sprawami i mimo że historia bardzo mi się podobała, przyzwyczaiłam się do myśli, że było to coś tylko dla moich dzieci.

Wtedy nadszedł lockdown. Sytuacja szczególnie trudna dla dzieci. Dlatego zniosłam „Ikaboga” ze strychu, przeczytałam na nowo po raz pierwszy po wielu latach, troszeczkę pozmieniałam, a następnie przeczytałam moim dzieciom jeszcze raz. Zasugerowały, bym dodała kilka szczegółów, które spodobałyby im się, kiedy byli mali. I oto jest!

Nie jest to Harry Potter i nie zawiera też magii. Jest to całkiem inna historia.

Chciałabym podziękować każdemu dziecku, które wzięło udział w Konkursie na Ilustracje Ikabog. Przeglądanie Waszych prac daje wiele radości!

Kiedy książka ukaże się w listopadzie, przekażę cały mój dochód z jej sprzedaży, by pomóc bezbronnym osobom poszkodowanym przez koronawirus.

Mam nadzieję, że ta historia Wam się spodoba. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę ilustracje, które zwyciężyły w polskiej odsłonie konkursu.

Z pozdrowieniami!